Buka, czy nie buka, czyli dokąd ciągnąć mają mnie motyle

Dziś taki wpis – nie – wpis. Wciąż zastanawiam się nad blogiem. Nad jego treścią, nad tym, co tu się powinno pojawiać i tym, co chciałabym, aby się pojawiało. Blog zaczął się od depresji. To ona była powodem jego założenia. Wokół niej kręciły się wpisy. Ale depresja, moja buka, przestała być w centrum mojego życia. […]

Continue Reading

Idzie nowe, czyli co Cię może spotkać tuż za rogiem

Jak widać, blog ma nowy wygląd.  Testujemy się nawzajem – wygląd i ja, i pewnie drobne zmiany kosmetyczne jeszcze się pojawią, ale zasadnicze trzy zmiany zostały wprowadzone. Nowy rok to dobry moment na zmiany i te na blogu właśnie następują. Pierwsza  zmiana – wspomniany wygląd. Mam nadzieję, że będzie jaśniej, przejrzyściej.  Popularna dewiza mówi, że […]

Continue Reading

Zmiany, zmiany…

Powolne, ale jednak. Jak pewnie zauważyliście, wygląd bloga jest dynamiczny, zmienia się. Pojawiły się nowe elementy (między innymi strona na FB – jeszcze w remoncie, mimo to zapraszam 🙂 ), pojawiłam się i ja (i mój kot). Dlaczego? Nadszedł moment, w którym zastanowiłam się, czy ten blog, to dla mnie coś ważnego, czy nie. Czy […]

Continue Reading