Wszystko ma swój czas, czyli sztuka wyboru

Być może zastanawiasz się, czemu mnie tu tak długo nie ma. Nic nie piszę, nic nie wrzucam (melduję, że trochę uzupełniłam zestawienie książek przeczytanych w tym roku, więc zerknij w wolnej chwili). Ale nie mam żadnego logicznego wytłumaczenia poza stwierdzeniem – taki mam czas. Inne sprawy niż blog mnie zajmują, więc im poświęcam czas, który […]

Continue Reading

Czas płynie jak rzeka, czyli kilka słów o urlopie

Jak zapewne pamiętacie z  ostatniego wpisu o urlopie, wyjechałam na dwutygodniowe wczasy.  Pełne dwa tygodnie, czternaście dni. To pierwszy tak długi urlop no i pierwszy od dawna. Było genialnie. Wyjechałam ze znajomymi, wynajęliśmy dwa domki w wiosce (nie można tego nazwać inaczej) nad Balatonem. Podzieleni byliśmy na dwie grupy, bo jedna część była mocno aktywna […]

Continue Reading