Małe połechtanie czyli o tym, że trzeba umieć przyjmować komplementy i podziękowania

Na początku pomyślałam, że to głupie, snobistyczne i w ogóle należy do rzeczy typu „nie wypada”. Co takiego? Otóż, przyjmowanie miłych słów na swój temat (trochę o tym pisałam tutaj). Ale, żeby tylko tyle. Ja dość, że je przyjmuję, to jeszcze umieszczam je poniżej! Szczyt! 😉 Ale potem pomyślałam – czemu nie? Jeśli tylko (świadomie […]

Continue Reading

Depresja nie da o sobie zapomnieć

Moja Buka jest bardzo przebiegła. gdy już mi się wydaje, że wszystko wróciło do normy, czytaj: żyję tak, jakbym nie miała depresji; czuję się szczęśliwa, robię plany na przyszłość i działam w teraźniejszości, to ona wraca z hukiem. Przychodzi godzina, moment, poranek, kiedy znów nie chce mi się wstać, gdy boję się wykonać jakiś krok, […]

Continue Reading

Czy gorsze dni, to nieudane dni?

Dziś mam gorszy dzień.  Rano okazało się, że odpadłam w rekrutacji do nowej pracy. Mocno to wpłynęło na mój dzień i zrobiłam jedynie minimalne minimum z wyznaczonych sobie zadań, czyli aplikowałam na jedno ogłoszenie i ugotowałam rosół. A poza tym nic, kompletnie. I nawet w ramach „rozpaczy” zamówiłam pizzę. I część dnia przespałam. I przyszło […]

Continue Reading

Małe podsumowanie :)

Moja Ania (mama Tomka) zasugerowała, bym zrobiła na blogu podsumowanie miesiąca. czyli na jakim jestem etapie, zarówno w chorobie, ale i poza nią, po prostu w życiu (swoim i innych). Zastanowiłam się i stwierdziłam, że to dobry pomysł. Może jak sobie ponazywam i pouświadamiam różne rzeczy, to będzie to wskazówką na luty 🙂 A więc […]

Continue Reading

Jak to jest być idealnym i perfekcyjnym?

Nie wiem, bo nie byłam i nigdy nie będę. I o ile kiedyś wydawało mi się, że muszę, to teraz już wiem, że wcale nie 🙂 W dzisiejszym świecie otaczają nas poradniki. Piszą je wszyscy, znani i nieznani. Perfekcyjna pani domu. Perfekcyjny makijaż. Jak wychować idealnego psa. Sexy mama. Bądź boska. Osobista stylistka radzi. To […]

Continue Reading

Postanowienia na 2015

Był czas na podsumowania, jest też więc czas na postanowienia. Czyli – co zrobić, by kolejny rok był inny, lepszy, bardziej pozytywny i rozwijający? Moje postanowienia kształtowały się od końca 2014 roku w zasadzie do teraz. I śmiem twierdzić, że być może w ciągu roku nastąpią modyfikacje, może jakieś wypadną, a w ich miejsce wskoczą […]

Continue Reading

Do widzenia 2014, czyli podsumowanie roku :)

Skoro mamy ostatni dzień tego roku, wypadałoby zrobić jakieś podsumowanie. Ale poza tym, że wypadałoby, to również chcę to zrobić. W zeszłym roku Sylwestra spędziłam pod kołdrą. Depresja była w szczytowej formie. Czy chciałam umrzeć? Tak. Może nie chciałam popełnić samobójstwa, od tego, dzięki Bogu, mocno powstrzymywała mnie wiara. Ale chciałam zasnąć i nie musieć […]

Continue Reading

Leczenie – co i jak?

Jako, że mnie pogoniono do roboty, jeśli chodzi o blog 😉 , to się do niej zabieram 🙂 Zamierzałam o tym napisać kiedyś i chyba jeszcze nie specjalnie jakoś wspominałam. O leczeniu. Oczywiste jest, że sama nie postawiłam sobie diagnozy. To, co zrobiłam i do czego zachęcam każdego, kto boryka się z jakimikolwiek zaburzeniami, kto […]

Continue Reading

Gdy inni widzą cię… lepiej

Mam to niesamowite szczęście, że są w moim życiu osoby, które uważają mnie za dobrą. Mało tego, uważają, że mają szczęście, że mnie znają. Mówią, że ich życie byłoby beze mnie uboższe. Jest to… dziwne. Nie dlatego, że jest to niemożliwe. Sama myślę tak o nich. Dlatego, że przypuszczalnie mam nieco zaburzone patrzenie na samą […]

Continue Reading