Wpis egocentryczny na pierwszą rocznicę bloga, a co!

Jutro minie rok od momentu, w którym umieściłam na blogu swój pierwszy wpis. Wydarzenie epokowe, mocno zmieniające mnie i moje życie. Postanowiłam świętować je w niecodzienny sposób. Szczegóły poniżej 🙂 Jakiś czas temu dostałam namacalny dowód tego, że mój blog „dociera”. Słowo to nie bez znaczenia pojawia się w cudzysłowie, ponieważ ne chodzi mi jedynie […]

Continue Reading

Bezsenność i kocica z biczem, czyli kolejne podsumowanie postanowień

  Lubię wszelkiego rodzaju podsumowania, bo dają one okazję (ale i wymagają) do zastanowienia się, jak minął kolejny kawałek życia. Bezpowrotnie, dla jasności. Minął kolejny kwartał roku i kolejny raz nadszedł moment, by wrócić do postanowień noworocznych  i szczerze podzielić się z wami tym, jak mi idzie. Nie jest to łatwe, o czym świadczy siedzenie […]

Continue Reading

Gdzie najczęściej mnie spotkasz w trakcie podróży :) część I

Mniej więcej od tygodnia zbieram się do  napisania tego tekstu. I bynajmniej nie dlatego, że jest trudny, wręcz przeciwnie, tylko upały mnie wykańczają 🙂 Temat tego postu nie jest, wbrew pozorom, przypadkowy, ale mocno związany z tym, co tutaj znajdujecie. Chcę bowiem napisać o sztuce. Dlatego, że sztuka zajmuje spore miejsce w moim życiu, a […]

Continue Reading

Mam szczęście! czyli 100 happy days :)

Gdy ponad rok temu moja koleżanka Kasia rozpoczęła swoje wyzwanie „100 szczęśliwych dni” byłam zachwycona, ale też i pełna podziwu. Dlaczego? Bo wyzwanie polega na umieszczaniu codziennie zdjęcia, które jest świadectwem tego, co nas uszczęśliwia. Czyli 100 dni! Ponad trzy miesiące! Codziennie! Wtedy byłam przekonana, że nie dam rady. Jednak wyzwanie zagnieździło się we mnie […]

Continue Reading

Pół roku za mną – kolejne podsumowanie

Jakiś czas minął już od ostatniego podsumowania. Czas na nowe! Jak wiele osób zrobiłam na nowy rok kilka postanowień, które chciałam i chcę realizować w tym roku. Ale to również miejsce na to, by napisać jak wygląda u mnie na dzień dzisiejszy depresja. Ostatnie podsumowanie było w kwietniu (kto jeszcze nie czytał, zapraszam tutaj), więc […]

Continue Reading

Na przekór wszystkiemu, czyli długo oczekiwany post o pracy

Dawno już zapowiadałam wpis o tym, dlaczego odeszłam z poprzedniej pracy. Na jego drodze pojawiły się jednak trudności w postaci gorszych dni, podczas których całą swoją siłę skupiałam na tym, by rano wstać z łóżka, a potem by wykonać podstawowe czynności: zjeść, zrobić pranie, zakupy itp. Powodem, tak myślę, było to, że nadal nie znalazłam […]

Continue Reading

Trudności – po prostu

Miał być wpis, o pracy. Ale na razie nie ma. Mam kilka gorszych dni chyba, trudno mi się zmotywować do czegokolwiek. Robię jakieś minimum w postaci np. wyrzucenia śmieci, ale napisanie konkretnego postu mnie przerasta. Ale tak to już jest. I jako że zależy mi na tym, aby ten blog cały czas był autentyczny, to […]

Continue Reading