Życie jest nowelą, czyli nudna-nie-nudna rzeczywistość

Minął miesiąc od ostatniego wpisu, masz pojęcie? Bo mnie się wydaje, że zaledwie tydzień. No, może dwa. Czas mi ucieka. Ja wciąż walczę, postanowiłam jednak dać znać, że żyję. Nie ma tragedii, wzięłam się nawet za porządki wiosenne! Oczywiście nie zachowuję się jak perfekcyjna pani domu i do idealnego, wiosennego porządku mi daleko. Nie widzę […]

Continue Reading

Żyć, nie umierać. Dosłownie.

Mam mnóstwo pomysłów na wpisy i raczej długo mi się nie wyczerpią. Nie w tym rzecz jednak. Nigdy bowiem nie będę miała problemu „O czym pisać”, a jedynie (a może aż) „Czy warto” i „Po co”. Bo wiesz, jaki problem jest z depresją? Pierwsza odpowiedź, którą ona podpowiada, na jakiekolwiek pytanie to „Nie warto. Bez […]

Continue Reading

Na przekór wszystkiemu, czyli długo oczekiwany post o pracy

Dawno już zapowiadałam wpis o tym, dlaczego odeszłam z poprzedniej pracy. Na jego drodze pojawiły się jednak trudności w postaci gorszych dni, podczas których całą swoją siłę skupiałam na tym, by rano wstać z łóżka, a potem by wykonać podstawowe czynności: zjeść, zrobić pranie, zakupy itp. Powodem, tak myślę, było to, że nadal nie znalazłam […]

Continue Reading

Trudności – po prostu

Miał być wpis, o pracy. Ale na razie nie ma. Mam kilka gorszych dni chyba, trudno mi się zmotywować do czegokolwiek. Robię jakieś minimum w postaci np. wyrzucenia śmieci, ale napisanie konkretnego postu mnie przerasta. Ale tak to już jest. I jako że zależy mi na tym, aby ten blog cały czas był autentyczny, to […]

Continue Reading

Stres i depresja

Post miał być dziś zupełnie o czym innym, ale… miałam dzisiaj rozmowę o pracę. W mojej sytuacji niby nic dziwnego, bo  przecież szukam pracy i co jakiś czas przytrafia mi się rozmowa. Tym razem jednak było inaczej. Dlaczego? Ponieważ rozmowę przeprowadzała (między innymi) znajoma mi osoba. Nie było to dla mnie zaskoczeniem, bo obie wiedziałyśmy, […]

Continue Reading

Smutek wewnętrzny

Miałam w zeszłym tygodniu kilka pomysłów na posty. Nie zrealizowałam ich i teraz żałuję, bo ostatnio odrzucono mnie w ofercie o pracę, na której bardzo mi zależało i trochę mnie to zdołowało. Staram się walczyć, działać, ale wszystko idzie mi dziesięć razy ciężej, dziesięć razy trudniej. Czuję w sobie smutek, choć wydaje mi się, że […]

Continue Reading

Kolejny początek. Nie pierwszy i… nie ostatni.

Przez tydzień czasu byłam chora na grypę. W zasadzie zostałam przez nią powalona. Jeszcze nie jestem w pełni zdrowa. Choroba przyszła dokładnie w momencie w którym myślałam, że poukładałam sobie życie, że wiem, co robić każdego dnia i jak funkcjonować. W momencie, w którym zaczęło się coś dziać w moim życiu zawodowym. W momencie, w […]

Continue Reading