Paradoks i paranoja, czyli o depresji (lub nie) enigmatycznie

Dzisiaj kilka słów o sytuacjach, kiedy depresja jest, gdy jej nie ma. Brzmi enigmatycznie, prawda? I trochę nielogicznie, wiem. Są jednak sytuacje, o które ubogacone są osoby, którym depresja nie jest obca. Które choć raz w życiu przechodziły przez czas, kiedy depresja zdominowała ich życie i musiały sobie jakoś z tym poradzić. Jak ja. Wspomnę […]

Continue Reading

Igrać z nią czy nie igrać, czyli słów kilka o…

Myśl o niej chodzi za mną dobry tydzień i musiałam w końcu usiąść i o niej napisać. Może to kwestia Świąt Wielkiej Nocy, całego Wielkiego Tygodnia, gdzie ona pojawia się absolutnie wyraźnie. Dodatkowo oliwy do ognia dolały ostatnie odcinki „Chirurgów”, które oglądałam wieczorami, a w których ona królowała, rozsiewając pod drodze mnóstwo emocji. Różnych. Wszelakich. […]

Continue Reading

Lustereczko powiedz przecie… czyli kilka moich przemyśleń odnośnie afirmacji

Ostatnio w internecie pojawił się filmik (możecie zobaczyć go na dole), w którym tata razem ze swoją małą córeczką patrzą w lustro, a on mówi jej przed wyjściem do szkoły,  że jest piękna i mądra. Ona powtarza to za nim.  Mówią: „Nie jestem lepsza od innych”, ale też „Inni nie są lepsi ode mnie”. „Jestem […]

Continue Reading

Buka, czy nie buka, czyli dokąd ciągnąć mają mnie motyle

Dziś taki wpis – nie – wpis. Wciąż zastanawiam się nad blogiem. Nad jego treścią, nad tym, co tu się powinno pojawiać i tym, co chciałabym, aby się pojawiało. Blog zaczął się od depresji. To ona była powodem jego założenia. Wokół niej kręciły się wpisy. Ale depresja, moja buka, przestała być w centrum mojego życia. […]

Continue Reading

Wróciłam – szczerze i prawdziwie i na dłużej czyli wielki come back!

Życie nieustannie mnie zaskakuje. Wczoraj wieczorem zastanawiałam się nad tym, dlaczego zaniedbuję bloga. Wiem, że niby piszę, niby umieszczam posty, czasem nawet spontanicznie wrzucę jakiś niezobowiązujący obrazek czy zdjęcie na profil Mojej Buki na fejsbuku. Czuję jednak że coś jest nie tak. Niepokój i wyrzut sumienia. Bo gdy było źle, gdy nie miałam pracy, to […]

Continue Reading

Życie jest nowelą, czyli nudna-nie-nudna rzeczywistość

Minął miesiąc od ostatniego wpisu, masz pojęcie? Bo mnie się wydaje, że zaledwie tydzień. No, może dwa. Czas mi ucieka. Ja wciąż walczę, postanowiłam jednak dać znać, że żyję. Nie ma tragedii, wzięłam się nawet za porządki wiosenne! Oczywiście nie zachowuję się jak perfekcyjna pani domu i do idealnego, wiosennego porządku mi daleko. Nie widzę […]

Continue Reading

Żyć, nie umierać. Dosłownie.

Mam mnóstwo pomysłów na wpisy i raczej długo mi się nie wyczerpią. Nie w tym rzecz jednak. Nigdy bowiem nie będę miała problemu „O czym pisać”, a jedynie (a może aż) „Czy warto” i „Po co”. Bo wiesz, jaki problem jest z depresją? Pierwsza odpowiedź, którą ona podpowiada, na jakiekolwiek pytanie to „Nie warto. Bez […]

Continue Reading