Buka, czy nie buka, czyli dokąd ciągnąć mają mnie motyle

Dziś taki wpis – nie – wpis. Wciąż zastanawiam się nad blogiem. Nad jego treścią, nad tym, co tu się powinno pojawiać i tym, co chciałabym, aby się pojawiało. Blog zaczął się od depresji. To ona była powodem jego założenia. Wokół niej kręciły się wpisy. Ale depresja, moja buka, przestała być w centrum mojego życia. […]

Continue Reading

Postanowienia noworoczne na 2016, czyli jak nie osiąść na laurach

Kilka dni od sylwestra już minęło, ale na postanowienia na nowy rok nigdy nie jest za późno. Tym bardziej, że nie należy robić ich tak hop-siup. Ja nad swoimi się zastanawiałam, zobaczyłam najpierw jak wypadły zeszłoroczne  (o tym, jak mi poszło, możesz przeczytać we wpisie o podsumowaniu postanowień). Starałam się pamiętać, by nie było ich […]

Continue Reading

Grudniowych podsumowań ciąg dalszy, czyli o odkopywaniu talentów i kiełkowaniu roślin

Zastanawiasz się czasem nad tym, jakie są twoje mocne strony? Albo lepiej – jakie są dobre? Co sprawia,  że ludzie wokół cię lubią, że chcą z tobą przebywać? Umiesz wymienić, powiedzmy, trzy charakterystyczne dobre w tobie  rzeczy? Jeśli nigdy się nad tym nie zastanawiałeś, weź kartkę papieru i napisz trzy pozytywy o sobie. I uzasadnij. […]

Continue Reading

Grudzień, czyli ruszył końcoworoczny czas rozliczania i postanawiania

Już jakiś czas tak robię, że rozliczam, planuję, obiecuję itp. Każdy moment w życiu jest dobry, by zrobić coś nowego czy podsumować stare. Zresztą wiesz, że postanowienia noworoczne już były i w ciągu roku, co jakiś czas spowiadałam się z tego. Można je znaleźć w zakładce „Podsumowania wszelakie”. Wyspowiadam się jeszcze raz na koniec grudnia, […]

Continue Reading

Mówisz – masz, czyli jak wygląda nasze życie według reklam

Temat na ten wpis chodził za mną już od dawna, ale pomyślałam, że może teraz jest właściwy moment. Czemu? Bo reklamy świąteczne pojawiają się coraz wcześniej. Jeszcze kilka lat temu „standardem” były witryny sklepowe przeobrażone w śnieg, mikołaje, śnieżynki i inne cuda-wianki po Wszystkich Świętych, w tym roku widziałam je już w październiku. A w […]

Continue Reading

Wpis egocentryczny na pierwszą rocznicę bloga, a co!

Jutro minie rok od momentu, w którym umieściłam na blogu swój pierwszy wpis. Wydarzenie epokowe, mocno zmieniające mnie i moje życie. Postanowiłam świętować je w niecodzienny sposób. Szczegóły poniżej 🙂 Jakiś czas temu dostałam namacalny dowód tego, że mój blog „dociera”. Słowo to nie bez znaczenia pojawia się w cudzysłowie, ponieważ ne chodzi mi jedynie […]

Continue Reading