Ciche dni…

Tak, kilka ostatnich takimi było. Kiedy wszystko, czego się dotykasz albo nie wychodzi, albo gorzej, nie jesteś w stanie podjąć wyzwania. I nawet pisać tutaj się nie chce. Naczynia nieumyte od trzech dni, a wstanie z łóżka graniczy z cudem. Jedyną rzeczą, którą byłam w stanie zrobić była gra na komórce. Ale z depresją bywa […]

Continue Reading

Notesik, czyli jak uporządkować dzień po dniu

Jednym z problemów, z którymi się borykam, to podejmowanie konkretnych działań. I nie chodzi o jakieś wielkie, wyjątkowe rzeczy, których chciałabym  dokonać. Chodzi o drobne, mniej lub bardziej prozaiczne zajęcia, których należy podejmować się każdego dnia. Mnie trudno jest czasem zrobić takie rzeczy, jak starcie kurzów w pokoju czy umycie naczyń. Nie jest łatwo się […]

Continue Reading