Tu i teraz #2 czyli mój luty 2018

Jeśli odwiedzasz stronę MojejBuki na fejsbuku to wiesz, że po pierwsze jestem chora (i stąd – nie licząc oczywiście mojego braku zorganizowania – opóźnienie), a po drugie – napisałam poniższy wpis na komórce, siedząc w przychodniowej (jest takie słowo?) poczekalni, o wiele dłużej, niż powinnam. Zapraszam Cię  więc poniżej na moje “momenty” lutego. Spotkanie przyjaciółek […]

Continue Reading

Jak minęło Wyzwanie Książkowe 2017, czyli drugie (i ostatnie) roczne podsumowanie

O tym, jak brałam udział  wyzwaniu 2017 Mamy już 2018 rok. Nie wiem, czy też tak macie, ale im jestem starsza, tym szybciej mija czas od stycznia do grudnia. Tym razem nie było inaczej no i już “leci” styczeń. Zanim się obejrzymy skończy się, a potem  na szczęście już z górki do wiosny. Czekam na […]

Continue Reading

Podsumowanie postanowień na 2017 rok czyli o tym, jak się sprawy mają

W zeszłym roku po raz kolejny robiłam postanowienia noworoczne. Pamiętam, że mocno się poprawiłam w stosunku do lat wcześniejszych, a postanowienia były tylko trzy. Bo wiadomo, ma być realnie i nie za dużo. Jeśli ktoś nie pamięta, jak to było, to szczegóły doczytacie w tym wpisie. Nie ma jednak co przedłużać, czas na spowiedź. Postanowienie […]

Continue Reading

Słoń to duży zwierz czyli dlaczego tak długo nie było wpisu

Jak zbyt wiele może przytłoczyć Ponad miesiąc. Ostatni wpis, książkowy, był 10 listopada. A wcale nie mam niemocy twórczej. Wręcz przeciwnie. I to jest właśnie powód. Bo tyle tego jest, że nie wiem, od czego zacząć. Zapomniałam, że tak wielkiego słonia należy co najmniej poćwiartować. Podzielić na mnóstwo kawałków. I po kolei zabrać się do […]

Continue Reading

Być jak storczyk, czyli słów kilka o tempie rozwoju

Całe lato moje storczyki, sztuk dwa, stały łyse. Oczywiście miały liście, mnóstwo liści, ale poza tym nic. Miesiącami nic. Żadnego pędu, żadnego kwiatka. Nic. Straciłam nadzieję, że jeszcze coś z nich będzie. Bardzo lubię kwiaty, ale nie mam ich dużo z dwóch powodów. Po pierwsze mam małe mieszkanie, więc mogę mieć ich ograniczoną ilość. Po […]

Continue Reading

O łapaniu własnego rytmu słów kilka, czyli dobry urlop nie jest zły

Zbawienne skutki urlopu… Zawsze wydawało mi się, że urlop ma same plusy. Człowiek jest wypoczęty, w głowie na nowo układają mu się wartości – czyli po raz kolejny uświadamia sobie, co jest w życiu ważne. Naładuje akumulatory, porobi plany na życie, albo na najbliższe 100 dni. W dodatku jeśli jedzie gdzieś, gdzie jest słońce, to […]

Continue Reading

Paradoks i paranoja, czyli o depresji (lub nie) enigmatycznie

Dzisiaj kilka słów o sytuacjach, kiedy depresja jest, gdy jej nie ma. Brzmi enigmatycznie, prawda? I trochę nielogicznie, wiem. Są jednak sytuacje, o które ubogacone są osoby, którym depresja nie jest obca. Które choć raz w życiu przechodziły przez czas, kiedy depresja zdominowała ich życie i musiały sobie jakoś z tym poradzić. Jak ja. Wspomnę […]

Continue Reading

Igrać z nią czy nie igrać, czyli słów kilka o…

Myśl o niej chodzi za mną dobry tydzień i musiałam w końcu usiąść i o niej napisać. Może to kwestia Świąt Wielkiej Nocy, całego Wielkiego Tygodnia, gdzie ona pojawia się absolutnie wyraźnie. Dodatkowo oliwy do ognia dolały ostatnie odcinki „Chirurgów”, które oglądałam wieczorami, a w których ona królowała, rozsiewając pod drodze mnóstwo emocji. Różnych. Wszelakich. […]

Continue Reading