Mam szczęście, czyli co o życiu wie czterdziestka

Zbierałam się do tego wpisu jakieś dwa tygodnie. Nie jest łatwy do napisania, bo trochę mnie obnaża. I nie jestem pewna, czy to wszystko, co mam w głowie uda mi się właściwie przelać na papier. Spróbuję jednak, a wy bądźcie proszę, wyrozumiali 🙂 Od zawsze byłam szczupła. I niekoniecznie to doceniałam. Bo wydawało mi się, […]

Continue Reading

Śmierć. I Życie. Czyli kilka słów zamiast standardowych życzeń świątecznych.

Śmierć. W  dzisiejszym świecie udajemy, że nie istnieje. W dzisiejszym świecie wszyscy są wiecznie młodzi i piękni. Kolorowe gazety wypełnione są pięknymi kobietami i mężczyznami. Bez skazy. Osób starszych lub choćby samych zmarszczek, jak na lekarstwo. Udajemy, że śmierć nas nie dotyczy, że śmierć nas nie spotka. Orientujemy się, że przecież jest nieodłączną częścią życia, […]

Continue Reading

Tu i teraz #2 czyli mój luty 2018

Jeśli odwiedzasz stronę MojejBuki na fejsbuku to wiesz, że po pierwsze jestem chora (i stąd – nie licząc oczywiście mojego braku zorganizowania – opóźnienie), a po drugie – napisałam poniższy wpis na komórce, siedząc w przychodniowej (jest takie słowo?) poczekalni, o wiele dłużej, niż powinnam. Zapraszam Cię  więc poniżej na moje “momenty” lutego. Spotkanie przyjaciółek […]

Continue Reading

Jak minęło Wyzwanie Książkowe 2017, czyli drugie (i ostatnie) roczne podsumowanie

O tym, jak brałam udział  wyzwaniu 2017 Mamy już 2018 rok. Nie wiem, czy też tak macie, ale im jestem starsza, tym szybciej mija czas od stycznia do grudnia. Tym razem nie było inaczej no i już “leci” styczeń. Zanim się obejrzymy skończy się, a potem  na szczęście już z górki do wiosny. Czekam na […]

Continue Reading

Podsumowanie postanowień na 2017 rok czyli o tym, jak się sprawy mają

W zeszłym roku po raz kolejny robiłam postanowienia noworoczne. Pamiętam, że mocno się poprawiłam w stosunku do lat wcześniejszych, a postanowienia były tylko trzy. Bo wiadomo, ma być realnie i nie za dużo. Jeśli ktoś nie pamięta, jak to było, to szczegóły doczytacie w tym wpisie. Nie ma jednak co przedłużać, czas na spowiedź. Postanowienie […]

Continue Reading

Słoń to duży zwierz czyli dlaczego tak długo nie było wpisu

Jak zbyt wiele może przytłoczyć Ponad miesiąc. Ostatni wpis, książkowy, był 10 listopada. A wcale nie mam niemocy twórczej. Wręcz przeciwnie. I to jest właśnie powód. Bo tyle tego jest, że nie wiem, od czego zacząć. Zapomniałam, że tak wielkiego słonia należy co najmniej poćwiartować. Podzielić na mnóstwo kawałków. I po kolei zabrać się do […]

Continue Reading

Być jak storczyk, czyli słów kilka o tempie rozwoju

Całe lato moje storczyki, sztuk dwa, stały łyse. Oczywiście miały liście, mnóstwo liści, ale poza tym nic. Miesiącami nic. Żadnego pędu, żadnego kwiatka. Nic. Straciłam nadzieję, że jeszcze coś z nich będzie. Bardzo lubię kwiaty, ale nie mam ich dużo z dwóch powodów. Po pierwsze mam małe mieszkanie, więc mogę mieć ich ograniczoną ilość. Po […]

Continue Reading

O łapaniu własnego rytmu słów kilka, czyli dobry urlop nie jest zły

Zbawienne skutki urlopu… Zawsze wydawało mi się, że urlop ma same plusy. Człowiek jest wypoczęty, w głowie na nowo układają mu się wartości – czyli po raz kolejny uświadamia sobie, co jest w życiu ważne. Naładuje akumulatory, porobi plany na życie, albo na najbliższe 100 dni. W dodatku jeśli jedzie gdzieś, gdzie jest słońce, to […]

Continue Reading