Tydzień recenzji: „Idealna” Magda Stachula

„Idealna” Magdy Stachuli nie była strzałem w ciemno, bo chwaliło ją wiele bookstagramerek na instagramie. Sięgnęłam więc po nią nie wiedząc, o czym jest, ale obdarzając ją od progu kredytem zaufania.

Po przeczytaniu pierwszych pięćdziesięciu stron kompletnie nie wiedziałam, co o niej myśleć i miałam mocno mieszane uczucia. Dopytałam „w internetach” i usłyszałam odpowiedzi, że większość czytelniczek tak miała i że warto czytać dalej. Tak też zrobiłam.

„Idealna” to thriller psychologiczny, w którym poznajemy Anitę i Adama, starające się o dziecko małżeństwo, które stoi u progu ogromnego kryzysu. Pojawiają się też inne postaci, równie ważne, choć pozornie może tego nie widać. Akcja toczy się wartko i zaskakująco, ale na tyle spokojnie, byśmy mieli okazję dogłębnie przyjrzeć się postaciom. Poznajemy ich cechy, zalety, wady, przywary, przeszłość. Czytamy co myślą, jak odbierają rzeczywistość.

Autorka jak na dłoni pokazuje nam, do czego prowadzi brak komunikacji między ludźmi i kłamstwa. Widzimy rozpadające się relacje i tworzące się nowe, różne, na różnych podwalinach.

Bardzo się cieszę, że nie porzuciłam książki po tych 50-ciu stronach niepewności, bo okazała się bardzo dobrze napisaną powieścią psychologiczną, wciągającą i bardzo zaskakującą. Pokazującą odwieczną prawdę, że pozory potrafią mylić.

Świetny debiut, więc na pewno sięgnę po kolejną książkę autorki.

Pozdrawiam,

Aga

Kategoria WK2017: Literatura polska

 

Magda Stachula

„Idealna”

384 strony

moja ocena: 7/10

 

Zajrzyj również tu: