Oswoisz mnie i… co dalej? „Pax” Sary Pennypacker

Gdy zobaczyłam tę książkę, najpierw na kontach książkowych na instagramie, a później w księgarni pomyślałam, że książka z tak piękną okładką nie może być zła. Ilustrator, Jon Klassen odwalił kawał dobrej roboty. Kolory przygaszone, ale ciepłe i lisek, tytułowy Pax, który siedzi akurat w taki sposób. Jest spokojny, patrzy w taki piękny sposób… Powiesz, przecież nie widać jego oczu, ale ja to po prostu zobaczyłam.

I nie zawiodłam się. Książka jest magiczna. Mądra, ale nie przemądrzała i bez truizmów.

Duplikat „Małego Księcia”?

Jeśli lubisz „Małego Księcia” Antoine Saint – Exupery’ego, ale naprawdę lubisz, to znaczy jeśli Cię dotknął, wciąż dotyka, to pokochasz „Paxa”. To książka takiego pokroju. Pięknie napisana i mądrze napisana. Można ją połknąć w jeden, dwa wieczory, ale nie trzeba. Warto zatrzymać się nad nią dłużej. Delektować się słowami, wydarzeniami, uczuciami, którymi jest przepełniona. Ja sama miałam zamiar połknąć ją w weekend, ale skończyłam dopiero trzy dni później. Bo było mi żal kończyć. Bo czytanie każdej strony było ogromną przyjemnością i prawdziwą przygodą. Co rusz pojawiało się zdanie, akapit, które przykuwały moją uwagę na dłużej.

Lis i chłopiec, ale to już było… czy na pewno?

Książka opowiada o pewnym chłopcu i jego lisku. Albo o lisku i jego chłopcu. Brzmi znajomo? Trochę jak „Mały Książę”? Może myślisz, że to powtórka z rozrywki? Nic bardziej mylnego. Książka, tak jak „Mały Książę”, jest jedyna w swoim rodzaju. Chociaż akcja jest wartka i czyta się ją świetnie, to nie jest to książka przygodowa, bo nie opowiada tylko przygód bohaterów. Opowiada o nich. O ich dojrzewaniu, uczuciach. O przywiązaniu, o przyjaźni i o miłości. O tym, jak radzić sobie z bólem i co to znaczy tęsknić. O należeniu do czegoś lub kogoś. Jest naprawdę niesamowita.

Ona jest moja!

To książka z rodzaju tych, których nie chcę nikomu oddać i która z pewnością zostanie u mnie na długo, a być może na zawsze.  Z pewnością jeszcze nie raz ją przeczytam, bo mówi wiele nie tylko o lisku i o chłopcu. Mówi wiele o mnie. I o Tobie.

Kategoria WK 2017: Akcja rozgrywa się w czasie wojny

Sara Pennypacker

„Pax”

289 stron

moja ocena: 10/10 (może na wyrost, ale… co tam)

Pozdrawiam,
Aga

PS 1
Po tej książce zaintrygowały mnie lisy i chyba sięgnę po jakąś pozycję lub film przyrodniczy z nimi w roli głównej.

PS 2
Jedyny minus, który ma to książka to ilustracje w środku – tak piękne, że aż szkoda, że czarnobiałe 😉

 

Zajrzyj również tu: