Idzie nowe, czyli co Cię może spotkać tuż za rogiem

Jak widać, blog ma nowy wygląd.  Testujemy się nawzajem – wygląd i ja, i pewnie drobne zmiany kosmetyczne jeszcze się pojawią, ale zasadnicze trzy zmiany zostały wprowadzone. Nowy rok to dobry moment na zmiany i te na blogu właśnie następują.

Pierwsza  zmiana – wspomniany wygląd. Mam nadzieję, że będzie jaśniej, przejrzyściej.  Popularna dewiza mówi, że mniej znaczy więcej i mam nadzieję, że będzie to tutaj widać.

Druga zmiana  – zmieniły się kategorie, a co za tym idzie trochę  charakter bloga. W dalszym ciągu będzie on o depresji w moim życiu, ale… nie tylko. Tak jak i w życiu miejsce depresji się zmienia – nie jest ona najważniejsza, tak i na blogu następuje ten sam proces. Depresja będzie i będzie można znaleźć ją pod kategorią „Z depresją w tle”. Tutaj są i będą wpisy, w których depresja ma swoje miejsce, być może będzie motywacją do ich napisania, a może wpis to będzie tylko wniosek z jej doświadczania. Druga kategoria, to „Tak smakuje życie!”, w której znajdziesz różne moje spostrzeżenia na temat życia właśnie, baaardzo szeroko pojętego.  Życie jest i słodkie i gorzkie, jest czarne, białe i w różnych odcieniach szarości. Wiele rzeczy na nas wpływa, ale i my na wiele mamy wpływ. I o tym jest i będzie w środku. Podsumowania wszelakie, jako że to część ważna, mocno terapeutyczna ale i układająca moje życie, znajdą się tak, jak do tej pory w osobnej kategorii „Życiowe podsumowania” i będą się w dalszym ciągu pojawiać 🙂

Trzecia zmiana – to pojawienie się nowej/starej kategorii „Książki”. Starej, bo kategoria już była, tylko że na moim drugim blogu Kociemotki. Postanowiłam jednak i tam wprowadzić zmiany. Chciałabym, aby Kociemotki skupiły się na hafcie, dlatego książki, ich recenzje i związane z nimi wydarzenia będą częścią Mojej Buki. Bo przecież to blog o życiu, a książki są absolutnie jego częścią. Dotychczasowe kociemotkowe wpisy o książkach zostaną na Kociemotkach, tu pojawił się (wpis wcześniej) tylko jeden, o wyzwaniu książkowym w 2016 roku, ponieważ jest on niejako początkiem działań w 2016, więc cały temat wyzwaniowy będzie tu dostępny 🙂

Tyle tytułem wstępu do zmian 🙂 Wiem, że dla ciebie to coś nowego, ale dla mnie też 🙂 Stałam na rogu uliczki już jakiś czas, aż w końcu postanowiłam zaryzykować i skręcić. Jeszcze nie wiem, co za tym rogiem jest, ale jak nie spróbuję, to się nie dowiem. Mam nadzieję, że nie uciekniesz, odnajdziesz się tutaj po zmianach, poczujesz dobrze i… pomaszerujesz ze mną za ten róg.

Aga

Tytułowy obraz to Christian Vernet „Street corner Paris I”

Zajrzyj również tu:

6 komentarzy

  1. Dla mnie bomba! Aga, pięknie jest. Naprawdę. Tak jaśniej i przejrzyściej.:) Jeszcze jakbyś disqus jako system komentowania wprowadziła byłoby idaealnie. 🙂 Ale nie namawiam zbyt mocno, bo wiem, że różne są z nim problemy. Tylko wspomnę, że naprawdę ułatwia komentowanie czytelnikom. Ja oczywiście i tak będę tu wchodzić, niezależnie od systemu , bo bardzo Twój blog lubię. Kategorie też bardzo mi się podobają. Jestem pod ogromnym wrażeniem Twoich tu zmian. Widzę, że weszłaś w nowy rok bardzo energicznie. I takiej energii życzę Ci na cały rok. Super! Ściskam ciepło. 🙂

    1. Tak, mnie tu bardzo brakuje Disqusa, bo jako czytelnik uwielbiam, jak jest zainstalowany. Ale niestety, nie jestem na swojej domenie (jeszcze) i mam dość ograniczonego WP. Między innymi nie mogę doistalowywać wtyczek. W każdym razie jak już będę – disqus będzie absolutnie! I strasznie się cieszę, że ci się podoba, to był dla mnie stres, ta myśl, czy będzie odpowiadać czytelnikom 🙂

  2. Ja tu tak z offa i przechodząc tylko i nie wiem jak blog wyglądał wcześniej, ale to jak wygląda teraz mi się podobuje. Tak dopisuję się do wcześniejszej wypowiedzi że bomba 🙂 Ładniaście jest 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *