Dlaczego Buka – czyli jak można oswoić depresję :)

the_groke__buka_by_nihilplures

Tytułem wstępu – zdjęcie. Dla tych wszystkich, dla których Buka jest nieznana, bądź coś im się kojarzyło, ale… 🙂

Buka, to postać z Muminków. Cytując za Wikipedią: „Istota podobna do skały, o potężnej posturze, bladych oczach i wyszczerzonych zębach. Buka przemieszcza się po świecie, niejednokrotnie odwiedzając Dolinę Muminków. Przyciąga ją światło i ciepło domu. Pojawiając się w jakimś miejscu, przynosi chłód i zamraża ziemię, na której dłuższy czas stoi. W miejscu, gdzie przebywa dłużej niż godzinę, nic już nie wyrośnie. Buka wzbudza powszechny strach, jednak nie wiadomo, czy naprawdę jest groźna, czy tylko samotna i nieszczęśliwa.”

Każdy, kto ma jakieś wyobrażenie o depresji, zetknął się z nią, być może z nią żyje, w jakiś sposób ją określa. ja to robię tak. W tej chwili dla mnie, nie jest to ani potwór, ani czarny pies, ani jakieś bliżej nieokreślone zło. Dla mnie to po prostu Buka. Ani dobra, ani zła. po prostu do odkrycia i do zaakceptowania.

Towarzyszy mi od dawna, ale dopiero niedawno zdałam sobie sprawę, że moje życie nie powinno polegać na tym, abym rzucała wszystkie swoje siły, by za wszelką cenę z nią walczyć i traktować jako najgorsze zło, pozostając potem wykończona. Chodzi o to, by nauczyć się tego, że towarzyszy mojemu życiu, ale mu nie przewodzi. Bo to nie ona, ale ja, stawiam w moim życiu warunki.

I po uświadomieniu sobie tego, postanowiłam się tutaj dzielić tym, jak będzie mi wychodziło to oswajanie Buki. Może przy okazji ktoś będzie też chciał oswoić swoją 🙂 A może znajdzie się też ktoś, kto już to zrobił i podzieli się swoimi radami. Wszystkich gorąco zapraszam do dzielenia się swoimi przemyśleniami.

Pozdrawiam,

Aga, mam 36 lat i oswajam depresję.

 

Zajrzyj również tu:

3 komentarze

  1. Rewelacyjny blog! Fajnie wiedzieć, że ktoś przeżywa podobne rozterki życia codziennego – mega budujące. Przeczytałabym cały blog jednym tchem, ale mam dziaj gorszy dzień, a chciałabym odhaczyć chociaż kilka pozycji z mojej listy na dziś. 😉
    Pozdrawiam i dziękuję za zastrzyk motywacji!

    1. Cieszę się, że blog się podoba i pomaga – to jeden z celów mojego pisania 🙂 Zapraszam do czytania w wolnej chwili i życzę powodzenia w odhaczaniu listy, ja jestem mniej więcej w połowie swojej 🙂

  2. Do mnie przyszła Buka gdy wykryto u mnie chorobę nowotworową. Świat mi się zawalił, moje dotychczasowe życie zmieniło się o 180 stopni. Na szczęście okazało się, że jest to (mam nadzieję, że BYŁ to) łagodny nowotwór kości stopy. Najbardziej wystraszyłam się, gdy już na samym początku powiedziano mi, że być może czeka mnie amputacja. To był szok!. Nic takiego się nie stało, pomogła radioterapia i dzisiaj staram się o tym zapomnieć, nie boli, mogę normalnie chodzić, czy nawet biegać i mam nadzieję, że tak zostanie. Ale przed swoją Buką uciekłam aż do Irlandii i jak na razie mnie tu nie dopadła 🙂 Pozdrawiam Gosia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *